0

Klient uparcie nie chce KSeF - jak wam idzie przekonywanie?

WojciechKrawczyk15 lut0 wyświetleń

Cześć!

Mam klienta (mała firma, kilkanaście faktur miesięcznie), który kompletnie nie chce słyszeć o przejściu na KSeF. Twierdzi że "to niepotrzebne", "on nie ma czasu się uczyć nowych systemów" i że "poczeka aż będzie musial".

Próbowałam mu tłumaczyć że to kwestia kilku miesięcy (luty 2026), że my w biurze możemy to wszystko za niego zrobić, że będzie prościej itd. Ale on stoi murem.

Jak wy sobie z tym radzicie? Macie jakieś sprawdzone argumenty? Myślałam żeby mu pokazać jak to działa w demo, ale nie wiem czy to coś da...

Na razie wysłałam mu mejla z podstawowymi infami i terminem, ale zero odzewu. Obawiam się że za pół roku będzie panika a my będziemy musieli wszystko załatwiać w ostatniej chwili.

Jakieś rady?

2 odpowiedzi

0
JPK_panda15 lut
Znam to doskonale. U mnie część klientów też miała ten opór, głównie ci starsi. Argument który u mnie zadziałał najlepiej: "Pan płaci za księgowość żebym ja się tym zajęła, nie Pan". Większość w końcu odpuściła jak zrozumieli że faktycznie nie muszą się niczego uczyć - my w biurze wszystko ogarniamy, oni wysyłają dane jak zawsze. Drugie co działa - pokażcie mu jego pierwszą fakturę wystawioną przez Was w KSeF (możecie w demo). Jak widzi że wygląda normalnie i nic się dla niego nie zmienia, zazwyczaj odpuszcza. I szczerze? Jak mimo wszystko będzie marudził, to dajcie mu podpisać oświadczenie że został poinformowany o obowiązku i terminie. Niech wie że jak będzie panika w lutym to będzie musiał zapłacić extra za express. To czasem otrzeźwia :)
0
Hej! U mnie podobnie, mam trzech takich "opornych" i szczerze mówiąc JPK_panda ma rację - oświadczenie to dobry pomysł. Ja zrobiłam sobie prosty szablon w Wordzie, wysyłam mejlem do potwierdzenia. Przynajmniej mam potwierdzenie że go informowałam. Co do przekonywania - u mnie zadziałował argument że faktury w KSeF szybciej idą do odliczenia VAT, bo system od razu widzi że są w obiegu. Jeden z moich klientów się na to złapał bo ma problem z płynnością i każdy dzień ma znaczenie. Ale szczerze? Jak ktoś naprawdę nie chce słuchać, to ja już odpuszczam. Macie to dobrze że ten klient ma tylko kilkanaście faktur miesięcznie - nawet jak przyjdzie w ostatniej chwili to ogarniecie. Gorzej jak taki mały uparciuch ma 200 faktur i potem będzie kryzys w styczniu :) Możecie mu jeszcze powiedzieć że środowisko demo jest dostępne i może sobie spokojnie pooglądać jak to działa, bez żadnych zobowiązań. Czasem jak ludzie sami poklikają to przestaje być takie straszne.

Twoja odpowiedź

Zaloguj się, aby odpowiedzieć w tej dyskusji.